Film

Kin-dza-dza!

Kin-Dza-Dza!
1986
2 godz. 15 min.
7,3 680
ocen
7,3 10 1 680
879
chce zobaczyć
{"rate":5.5,"count":2}
{"id":"102922","linkUrl":"/film/Kin-dza-dza-1986-102922","alt":"Kin-dza-dza!","imgUrl":"https://fwcdn.pl/fpo/29/22/102922/6977343.2.jpg"}
Dwóch ludzi (Wujek Wowa i Skrzypek) po naciśnięciu guzika na urządzeniu trzymanym przez dziwnie wyglądającego człowieka, przemieszczają się na inną planetę. Jest to... więcej

Ten film nie ma jeszcze zarysu fabuły.
Kin-dza-dza! zobacz gdzie obejrzeć online

reżyseria

scenariusz

gatunek

produkcja

premiera

nagrody

{"linkA":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeA","linkB":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeB"}

Dwóch ludzi (Wujek Wowa i Skrzypek) po naciśnięciu guzika na urządzeniu trzymanym przez dziwnie wyglądającego człowieka, przemieszczają się na inną planetę. Jest to pustynna planeta Plyuk w galaktyce Kin-Dza-Dza. Mieszkańcy porozumiewają za pomocą sylab, potafią też czytać w myślach. Cały paradoks Plyuk polega na tym, że ich cywilizacjaDwóch ludzi (Wujek Wowa i Skrzypek) po naciśnięciu guzika na urządzeniu trzymanym przez dziwnie wyglądającego człowieka, przemieszczają się na inną planetę. Jest to pustynna planeta Plyuk w galaktyce Kin-Dza-Dza. Mieszkańcy porozumiewają za pomocą sylab, potafią też czytać w myślach. Cały paradoks Plyuk polega na tym, że ich cywilizacja technicznie jest znacznie bardziej rozwinęta niż ziemska, natomiast społecznie jest bardziej barbarzyńska. Na planecie jest specjalny sposób rozpoznawania istot żywych, polegający na nakierowaniu strumienia światła, gdy zapali się światło pomarańczowe - oznacza to, iż istota jest Chatlaninem (wyższa pozycja w kaście Plyuk), natomiast kolor zielony oznacza Pacaka czyli gorszego. Wujek Wowa i Skrzypek, mają przed sobą długą i pełną przygód podróż, aby wrócić z powrotem do domu.

studio
Mosfilm
tytuł oryg.
Kin-Dza-Dza!
inne tytuły
Kino sci-fi w zabawnej oprawie? Od razu nasuwa się skojarzenie z "Seksmisją". Nie zamierzam jednak opisywać filmu Juliusza Machulskiego, lecz rosyjski "Kin-Dza-Dza", często określany mianem "najbardziej kultowego filmu science-fiction, o którym nikt nie słyszał". Ja nie tylko usłyszałem, ale także obejrzałem i postanowiłem rozpocząć krucjatę ... więcej
zdaniem społeczności pomocna w: 46%
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych