Oczywiście nie biorę pod uwage efektów, które i tak mnie osobiście nie raziły w trakcie oglądania. Bardzo mi się spodobała ta wersja, musze jednak zaznaczyc, że lubie stare filmy.
Pomyśleć, że dzięki temu filmowi postać wielkiej małpy weszła na stałe do światowej kultury. Według mnie zasłużenie, nie byłoby też innych produkcji z sztandarowym Kongiem Jacksona. Pamiętam, że dzięki temu filmowi w dzieciństwie fascynowałem się dinozaurami. A sam film mimo upływu czasu nadal ogląda się przyjemnie i...
więcej...jak na tamte czasy, kilka śmiesznych tekstów i ogólnie ciekawa historia. Trochę za dużo było tych walk Konga z dinozaurami no i paraliżował mnie ten ciągły krzyk Fay Wray, jej rola skupiała się chyba tylko na krzyku.
...ale nadal robi wrażenie, a ujęcia z tej produkcji to autentyczny majstersztyk, z którego
powinni się uczyć wszyscy twórcy tego typu filmów. No i piękna Fay Wray. 9/10.
W wikipedii jest napisane,że po zrzuceniu ekipy z kłody przez Konga oni przeżyli (co byłoby dziwne) i
zostali zaatakowani przez wielką jaszczurkę,kraba i ośmiornicowate coś.W skoloryzowanej wersji
nie było takiej sceny.
jeżeli twoje dziecko najbardziej na świecie kocha filmy, a ty najbardziej na świecie kochasz swoje dziecko, to kup mu spekulacje o kinie, pozakulisowy apendyks:
It is a metaphor for America’s fear of the black male and the slave trade. I’m not saying the makers [Ernest B. Schoedsack, Merian C, Cooper] of King Kong...
W ciekawostkach o filmie brakuje, że reżyser Merian Cooper był ochotnikiem w wojnie bolszewickiej i twórcą Eskadry Kościuszkowskiej. Stąd w emblemacie Dywizjonu 303 tj. Kościuszkowców mamy skrzyżowane dwóch kos na tle amerykańskiej flagi. Chyba jasne się staje ostatnia scena filmu, gdzie rolę odgrywają dwupłatowce.
Nie mówie, że jest zła, ale jedyne co robi przez cały film to krzyczy.Nie widzę w tym filmie, zadnej więzi miłosnej między nimi, a nawet przyjażni. Ani trochę nieprzypomina Jessici Lange albo Naomi Watts. Jak dla mnie najlepszą postacią w filmie( oprócz tytułowego king konga) jest Carl Denham. Robert Armstrong...