Kite

1998
6,6 877  ocen
6,6 10 1 877
7,3 3 krytyków
Kite
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Młodociani killerzy- czemu nie :) Zabójstwa, krew, broń, "miłość", denerwujący facet- ot co tygryski lubią najbardziej :) Anime (mimo, że trochę podchodzi mi w niektórych momentach pod hentai) posiada całkiem ciekawą akcję. Muzyka mi trochę nie pasuje, ale to dość drobny szczegół przy tak dobrze skonstruowanych...

Przecież te rysowane penisy, penetracja, itp.... A w sumie anime nie jest aż tak mocne(chyba za dużo tego oglądam)

Kontrowersyjne?

ocenił(a) film na 7

Słyszałem, że to kontrowersyjny film. Te parę, niezbyt realistycznych scen seksu i trochę krwi ma być kontrowersyjne?!

No chyba, że oglądałem wersję ocenzurowaną, ale w niej raczej w ogóle nie byłoby seksu.

efektowne

ocenił(a) film na 8

"kite" robi spore wrażenie- duże ilości eksplodujących głów, efektowne sceny akcji oraz sekwencje właściwe hentaiom. ale przy tym od strony fabularnej jest to bardzo dobra robota, intryga została zmyślnie utkana, nie jest to jedynie bezmyślna siekanina ani po prostu pornos. te sceny są jedynie dodatkiem do niezwykle...

więcej

Kite. 8/10

ocenił(a) film na 8

Coraz mocniej wkręcam się w anime, zatem wczesnym rankiem obejrzałem zachwalaną przez Quentina Tarantino animację "Kite" z 1998 roku. Całkiem kontrowersyjną ze względu na sceny pornograficzne z udziałem japońskiej uczennicy i krwawą przemoc. Osobiście sceny hentai (XXX) jakoś szczególnie mi nie przeszkadzały, ale...

10/10

ocenił(a) film na 10

Podobał mi się:)

lubie dziwne i brutalne anime, ale ten był o wiele za krótki. powinni strzelić pare 20-minutowych odcinków, ale wyszedł 40 minutowy bajzel

uncut

ocenił(a) film na 7

Warto wspomniec ze istnieje tez nieocenzurowana wersja 60 minutowa - ale to juz raczej x-rated.

Film troszkę pokroju Elfen Lied; Krew, przemoc... To taki trochę film gore, choć nie do końca... Hektolitry przemocy, seks, ale i niezłe rysunki , realizacja niczego sobie... Choć i bez scen hentai byłby kontrowersyjny... Te wybuchające głowy...

bezsensowna papka, która próbuje udawać że jest czymś głębszym - bezmyślna przemoc, epatowanie seksualnością (nie erotyzmem) - pseudo-przekaz obraża refleksyjność gatunku anime.
można sobie spokojnie darować tę pozycję.

Seks, krew, skrajne uczucia - kto lubi niech oglada, kto nie to nie. Dla fanow gatunku:):):)

Kiepsko, kiepsko

użytkownik usunięty

Zgadzam się, bardzo brutalne anime (zrobili nawet wersję poprawną politycznie jednocześnie obcinając połowę filmu), jednakże nie posiadające klimatu. Kiepska muzyka, a raczej jej brak, animacja odczuwająca piętno czasu i brak głebszego przesłania powodują, że można wobec Kite`a przejść obojętnie.

spoko akcja np. jak spada z wieżowca i wybuch odrzuca ją do innego
wogóle cały jest ok trzeba obejrzeć
(Tarantino by się spodobał i Rodrigezowi)

ryczałem na nim szczególnie w scenie gdy ona zabiła tamtego

Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem
Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem