Klan Sycylijczyków

Le Clan des Siciliens
1969
7,3 2,6 tys. ocen
7,3 10 1 2605
7,0 3   krytyków
Klan Sycylijczyków
Każdy pewnie raz w życiu słuchał to co napisał ten skromny człowiek. Kompozytor i wirtuoz, którego można śmiało porównywać z klasykami wiedeńskimi. Jednak wielu słyszało głównie te same utwory z tych samych filmów, tak jakby napisał do 20-30, ale to nie prawda, napisał do 500 i nawet ja ledwo obejrzałem ich 100, ale wśród nich jest tyle perełek o których warto by jak najwięcej osób się dowiedziało, a nie słuchało jak w tym RMF Classic, co puszczają w kółko 10 jego utworów. Dam taki przykład, jest taki znany utwór La Califfa, który pojawił się w filmie z Romy Schneider. Wspomniane radio puszcza ten utwór wiele razy, ale wiem, że nikt z ich redakcji tego filmu nie obejrzał. I o tym będzie ta lista. Nie tylko wspomniane zapomniane utwory, które zasługują na pamiętanie, ale i filmy. Zapraszam więc do podróży, która pokaże wszystkim, że Ennio Morricone nie pisał muzyki tylko do westernów i dramatów, ale stworzył on taką muzykę, która jest często głównym powodem obejrzenia filmów. Poniżej jest podział na parę podgrupek, żeby łatwiej było wyszukiwać. Jak będę oglądał kolejne filmy z muzyką Mistrza to będę je tu dodawał. Może też kiedyś o innych znanych włoskich kompozytorach dam listę. (Filmweb dał ograniczniki ostre co do limitów wpisów, więc tutaj legenda) Kolor czerwony - Filmy znane z wybitną muzyką (czyli to co w sumie wszyscy znają) Kolor pomarańczowy - Filmy nieznane, z wybitną muzyką, które warto poznać również dla samych filmów. Kolor żółty - Filmy nieznane, z wybitną muzyką, które no nie są niczym wyróżniającym się, można z ciekawości. Kolor zielony - Filmy, które warto tylko dla paru utworów poznać. Kolor niebieski - Filmy, które są lepsze od muzyki jakie do niej powstały. Kolor fioletowy - Film ani muzyka niestety nie wyróżnia się zbytnio. Kolor różowy - Film znany, ale bez wyróżniającej się muzyki.
Każdy pewnie raz w życiu słuchał to co napisał ten skromny człowiek. Kompozytor i wirtuoz, którego można śmiało porównywać z klasykami wiedeńskimi. Jednak wielu słyszało głównie te same utwory z tych samych filmów, tak jakby napisał do 20-30, ale to nie prawda, napisał do 500 i nawet ja ledwo obejrzałem ich 100, ale wśród nich jest tyle perełek o których warto by jak najwięcej osób się dowiedziało, a nie słuchało jak w tym RMF Classic, co puszczają w kółko 10 jego utworów. Dam taki przykład, jest taki znany utwór La Califfa, który pojawił się w filmie z Romy Schneider. Wspomniane radio puszcza ten utwór wiele razy, ale wiem, że nikt z ich redakcji tego filmu nie obejrzał. I o tym będzie ta lista. Nie tylko wspomniane zapomniane utwory, które zasługują na pamiętanie, ale i filmy. Zapraszam więc do podróży, która pokaże wszystkim, że Ennio Morricone nie pisał muzyki tylko do westernów i dramatów, ale stworzył on taką muzykę, która jest często głównym powodem obejrzenia filmów. Poniżej jest podział na parę podgrupek, żeby łatwiej było wyszukiwać. Jak będę oglądał kolejne filmy z muzyką Mistrza to będę je tu dodawał. Może też kiedyś o innych znanych włoskich kompozytorach dam listę. (Filmweb dał ograniczniki ostre co do limitów wpisów, więc tutaj legenda) Kolor czerwony - Filmy znane z wybitną muzyką (czyli to co w sumie wszyscy znają) Kolor pomarańczowy - Filmy nieznane, z wybitną muzyką, które warto poznać również dla samych filmów. Kolor żółty - Filmy nieznane, z wybitną muzyką, które no nie są niczym wyróżniającym się, można z ciekawości. Kolor zielony - Filmy, które warto tylko dla paru utworów poznać. Kolor niebieski - Filmy, które są lepsze od muzyki jakie do niej powstały. Kolor fioletowy - Film ani muzyka niestety nie wyróżnia się zbytnio. Kolor różowy - Film znany, ale bez wyróżniającej się muzyki.
Rozpoczynając edukację filmową polecano mi wiele filmów i twórców. Wybierałem filmy jakie wykładowcy, poradniki internetowe oraz książki o historii kina uznawały za ważne albo zawierały ważne ujęcia. Filmweb od lata był funkcją że znajduje film w bazie i czekam aż będzie w TV. Z latami doświadczeń pojąłem że nie każdy film - czasem przez temat, albo małe zainteresowanie - jest tłumaczony lektorem i wypuszczany na antenę, a te stare na streaming to już rzadko trafiają. Czasem udawało się znaleźć w miejskiej bibliotece egzemplarz DVD, lecz wiele pozostawało nie znalezionych. Do czasu. Głównie w internecie znajduje opublikowane egzemplarze z tłumaczeniem polskim (zdarzały się z obcym językiem i nie oryginalnym). To się ciągle zmienia. Najbardziej logiczne jest że prawa autorskie nie dopuszczają aby ktoś obcy publikował owy film. Ten informacji prawnej nie umiem zgłębić, tym bardziej że filmy znajduje na różnych - legalnych - stronach. Tak czy siak zdarza się że filmu nie znajduje od razu, więc dochodzi do pozostawienia go na liście "chcę zobaczyć" i znajduję około 1000 dni później. [Na mojej liście "chcę zobaczyć" znajdą się filmy których szukam jeszcze dłużej, są to zarówno stare i nowe produkcje.]