Film mi się strasznie podobał, ale tylko do momentu zakończenia wojny, reszta to nuda.
Na początku świetny klimat, wciąga (ciągle się zastanawiasz co stało się z ta Sarą później, ale gdy
już wiesz co się stało to film zaczyna się nudzić), im dalej się ogląda tym więcej dostrzega się masę
niepotrzebnych wątków....
Bardzo dobra historia, świetnie pokazana bez zbędnych wstawek, jak to miało miejsce choćby w ,,W ciemnościach" .Trochę z początku nie pasowały mi skoki w czasie od wojny do współczesnych.Później jednak wszystko się uzasadniło.
Film pokazuje ile złego zrobiła wojna, jak bardzo wielu zabrała lub zmieniła życie....
"Szesnastego lipca dwatysiące drugiego roku, mija sześćdziesiąta rocznica wydarzeń Velodrome d' Hiver, kiedy to francuska policja aresztowała tysiące żydowskich rodzin. To mroczna strona francuskiej historii."
Paryski zgiełk, samochody, okrzyki, kawiarenki pełne ludzi, turyści 2002 roku i stadion Velodrome d' Hiver...
Za rolę w tym filmie Kristin dostała francuski Złoty Glob (Prix Lumière) dla Najlepszej Aktorki:)
Pokonała m.in. Juliette Binoche (za "Copie conforme. Zapiski z Toskanii") i Catherine Deneuve (za "Potiche"), a także Isabelle Carré i Ludivine Sagnier.
Nie mogę uwierzyć!! Nareszcie!!!
To trzeba zobaczyć:)
Film naprawde dobry, wzruszajacy i opowiedziany, zagrany bardzo zgrabnie. Co mnie najbardziej urzeklo, to prostota tak skomplikowanej historii, nie bylo wodotrystkow, niesamowitych zdarzen, po prostu cale zycie, typowe powiklania, niespodzianki.
Mysle, ze motyw tego klucza byl naprawde niesamowity. Spodziwalem sie...
Dlaczego nie mogą normalnie wymawiać nazwiska starzyński, skoro już grają żydów polskiego pochodzenia??
wt. (14VII), 20:10 | Rok 2002. Amerykańska dziennikarka, Julia Jarmond (Kristin Scott Thomas), mieszka z mężem Bertrandem (Frédéric Pierrot) i córką Zoé (Karina Hin) w Paryżu. Kobieta pracuje właśnie nad artykułem o obławie Vel d'Hiv, największym masowym aresztowaniu francuskich Żydów, które miało miejsce w 1942 roku....
więcejOglądałem film w wersji oryginalnej w TV francuskiej. Wzruszający i poruszający. I mocny. Świetna gra aktorów, zwłaszcza Julii i młodziutkiej Sary. Kristin (filmowa Julia), Angielka par excellence, mówi prawie bez akcentu, ale wyczytałem, że Francja to jej drugi dom. Można mieć trochę zastrzeżeń do sposobu prowadzenia...
więcejCzy Natalie córka Nicolasa z którą spotyka się Julia jest też córką Sary? bo tak się przedstawia a
potem już nie ma o niej mowy. Może coś więcej jest na ten temat w książce???
(O książce, bez spojlerów)
Niedawno przeczytałam tą powieść i mam wrażenie, że jest u nas mało znana. Właściwie to "pochłonęłam" ją w jeden weekend, bo po prostu nie mogłam się oderwać. Moim zdaniem jest niesamowita. Piękna, poruszająca i niezwykle smutna. Nigdy wcześniej nie słyszałam o obławie Vel d'Hiv i trudno...