Teledyskowy film, którego sekwyncje (jakby żywcym wyjynte z klipów boisko do kosza, festyn z karuzelóm, kwiaciarnia w bramie, slumsy) rozgrywajóm sie w scyneriach, które scynografy zaprojektowali z niyzwykłym pietyzmym i wyczuciym. Zabawy ze światłym, szalyńcze jazdy kamery, hasajónca po dachach i gzymsach Berry,...
Film wydawal mi sie niezly, niestety jak zobaczylam kobiete-kota w batmanie grana przez Michelle Pfeiffer i przypomnialam sobie Halle Berry w tej samej roli. O moj Boze, ale beztalencie! Berry zagrala mdlo i beznadziejnie. Prawdziwa kobieta-kot to ta grana przez Pfeiffer, nawet nie ma porownania.
Nie znacie może podobnych filmów??Nie chodzi mi tutaj o postać już przemienionej przez kota pewnej siebie dziewczyny tylko tej nieśmiałej, przepraszającej za życie kobiety... wiec jestem ciekawa czy jest może film o takiej nieśmiałej, wrażliwej dziewczynie o jej życiu i coś w tym rodzaju :PP
Postać Catwoman zawsze mnie pasjonowała. Wyobrażałam ją sobie jako kobietę silną, piękną, odważną i taką, która nie daje sobie w kaszę dmuchać. Dlatego ze zdziwieniem obserwowałam co oni (twórcy) z niej zrobili. Bardzo lubię Halle Barry, ale ta rola po prostu mnie dobiła. Oczywiście są momenty, które mi sie podobały....
więcejNiewiem o co wam chodzi film był dobry może nie wpsamniały ale nie była to porażka aktorzy fajni itp.. mi się film bardzo podobał pzdr ;)
Fajny kotek, fajna gra, ale najgorsza jest fikcja. Nie oglądałam całego, bo nudny, ale widziałam ten moment w którym Kobita-Kot niby że ratuje ten brylant... Nawet koty tak nie skaczą! Komputer pomagał... I to za bardzo...
Zawsze, gdy słyszałem lub czytałem o tym filmie, to byłem przekonany, ze musi to być jakaś absolutna szmira i kicz.Do tego nigdy nie lubiłem specjalnie Halle Berry.Wczoraj obejrzałem bardziej z przypadku niż chęci zobaczenia i zostałem zaskoczony.Szybkie tempo, zwroty akcji, fajna muzyka, niezłe efekty specjalne i...
ale chwila,chwila o czym był w ogóle ten film?.. o kremie czy o kocie?!..hmm a moze to byl sportowy film o technice robienia wsadów?.. co do oceny też mam wątpliwości,bo wacham się między arcydziełem a impotencją myśli reżyserskiej.Może ktoś pomoże?
Podchodziłem do tego filmu z nastawieniem, że obejrzę coś zbliżonego poziomem beznadziei do sławetnego "Hi way" (to jest dla mnie najgorszy film, jaki kiedykolwiek nakręcono), a tu rozczarowanie. Nie było aż tak źle. Fabuła wyjątkowo durna i infantylna, ale przynajmniej było oko na kim zawiesić. Trochę się zdziwiłem,...
więcej
Może ktoś wie jak nazywała się piosenka, ktora leciała w reklamie tego filmu na tvn-nie?
I jak się nazywala inna, która leciała na samym początku filmu, jak leciały informacje o kotach w przeszłości...
Proszę o pomoc ;P
Wczoraj leciał na tvn'ie i chcialam ogladnac żeby sie przekonac czy naprawde jest taki beznadziejny...niestety usnelam w polowie:P:P
Oglądnąłem wczoraj na TVN-ie. W kinie nie byłem, ale po wielu nieprzychylnych opiniach i tytułu najgorszej ekranizacji komiksu chciałem to zobaczyć, bowiem w tandecie zawsze znajdzie się jakiś, tak jak w wielkim dziele filmowym, można wytykać minusy.
Film jest zwyczjanie słaby, ale nie przypisałbym mu za żadne...
minusy: fabuła, pomysł, fabuła, końcówka, fabuła, efekty "niezwykle specjalne", fabuła...
plusy: -
wychodzi 2/10 tylko dzięki pięknej i zimnej Sharon Stone...