Film ma tonację podobną do "Sekret jej oczu". To urok kina z Południowej Ameryki. Jednak rwane sceny, przyciemnienia, sceny bez dźwięku są wysoce irytujące. Wszyscy w tym filmie są i dobrzy, i źli. Tak naprawdę nie ma komu kibicować i też wada. Mogło być lepiej.
Doskonała ekranizacja powieści José Donoso autorstwa najwybitniejszego reżysera chilijskiego. Jeden z najlepszych filmów latynoamerykańskich ubiegłego roku.Zdobył mnustwo nagród...