To nie jest film zrobiony z rozmachem jak w przypadku Conana barbarzyńcy. Ten film nie aspiruje do roli klasyka filmów fantasy; jednak to nie przeszkadza. Oczywiście nie jest to tez kino wybitne ale nie o to w nim chodzi. W filmie spotykamy roznegliżowane kobiety walczące w mrocznym świecie pełnym obłąkanych, rządnych krwi władców i wojowników. Fabuła płytka jak przystało na film klasy B ale nie jest też wybitnie kiczowata. Jest sporo akcji i sporo odkrytych piersi a wiec wszystko to, czego przeciętny widz tego typu filmów oczekuje. Jeśli ktoś lubi klimaty znane z Conana to powinien spodobać mu sie i ten film; trzeba jednak wziąść poprawkę na to, że nie jest to żadna mega produkcja. Polecam jako ciekawostkę w świecie filmów fantasy.