Ostatnimi czasy, zauważyłam, że coraz częściej można się spotkać z syndromem "Bajki dla dzieci" według, którego KAŻDY film animowany MUSI być dla dzieci, a jeśli jest już trochę za poważny to znaczy, że jest zły. Ja sama jestem ogromną fanką filmów animowanych i boli mnie bardzo, że ludziom potrafią podobać się takie...
więcejChrzanie małolaty i dziunie, które utyskują przy wszelkiego rodzaju filmach animowanych, że ich bobo nie zajarzy albo poniesie ujmę na moralności itp. Jestem "starym chłopem", pod tym względem hedonistą i oglądam wyłącznie dla siebie. Opinia gnomów co to ledwo od ziemi odrośli jak i opinia przemoralizowanych starych...
więcejProblematyka strasznie oklepana- choroba rodzica czy ogrom dziecięcej wyobraźni. Fabuła jest bardzo prosta, niezbyt interesująca. Bohaterowie, którzy mają być zabawni są raczej jak parodia oposów z "Epoki lodowcowej". Nie jest to zła bajka, da się obejrzeć, a dzieciom może się spodobać ze względu na ładne animacje, ale...
więcejWtórna historia, nieśmieszne gagi i postaci to małe miki. Jest to oprócz tego strasznie przygnębiające, niepokojące. Jak koszmar w którym czujemy się zagrożeni, wiedząc o zbliżającym się niebezpieczeństwie. Plus przygnębiający świat, poczucie osaczenia. Plus, jeżeli by naprawdę niewiele "podrasować" wrogie pluszaki, to...
więcejNa wycieczce rozpadał się deszcz więc zamiast na kajaki poszliśmy na pierwszy lepszy film do kina i akurat na to wypadło, oklepany temat o chorej osobie, cringy edgy momenty oczywiście główna postać zachowuje się jakby była wszechwiedząca, słaby film ogółem jak większośc animowanych w tych czasach, zazwyczaj tak jest...
więcej