Tytułowy Kriminal kojarzy mi się z postacią Argomana, którego reżyserował Sergio Grieco ("Come rubare la corona d'Inghilterra"). Obaj noszą strój i maskę i uwielbiają wszelkie klejnoty i kosztowności. Taki sympatyczny złodziej, który przy okazji lubi wyrwać jakąś seksowną kobietę, co przychodzi mu z niesamowitą łatwością. Oczywiście Kriminal niczego nie robi bezinteresownie...
Dobre, kultowe kino Euro-Spy z egzotycznymi lokacjami, odrobiną humoru, pięknych kobiet i nieustającej akcji. Polecam! Ogląda się bardzo przyjemnie.
7/10