To dobry film sf. Kapitalna robota, zabawa na całego. Pompatyczność.
Kino rozrywkowe i oto chodziło.
Jak się komuś nie podoba to proszę nie oglądać :)
Po samym tytule można wyciągnąć wnioski co do fabuły, więc proszę nie kręcić nosem.
A na złość malkontentom obejrzę ten film jeszcze raz:) (chyba piąty)
Zacznijmy od tego, że obejrzałam niecałe 10 min, już miałam dość.
Źle rozrysowana mapa Europy mnie przeraziła,
Góry we wschodniej europie biegnące przez środek Polski jeszcze bardziej mnie przeraziły,
lecz mówienie na Rosjan/Azjatów/Czy *** wie kogo, per "Szwab" mnie rozwaliło i osiągnęłam
apogeum ... Więc nie...
Zatem tak, z całą pewnością i stanowczością, jest to film klasy B, C, D, czy może nawet Z. Przy
czym, nie tyle jest to zarzut, co po prostu bardzo istotne stwierdzenie faktu, które na samym
początku należy poczynić. Gdy już to tylko będziemy mieli za sobą, nie pozostaje nic innego jak
przyznać, że... w swoim gronie...
,...ale chyba juz wiem czego: NAPIECIA. Ogladalo sie tak troszke bez wielkich emocji: akcja byla, efekty takze, klimat w sumie tez, ale mimo wszystko nie mial tej otoczki, ktora przysparza emocji i trzyma za gardlo, gdy toczy sie akcja... Solidny film i na pewno warty obejrzenia. Jednak nie dla kazdego fana SCI-FI:
[spoilery]
Potencjał jaki zawiera ta produkcja jest naprawdę spory. Tak się ostatnio zastanawiałem nad tym, dlaczego nikt w kinie właściwie nie eksploatuje tematu alternatywnych historii ludzkości. Co prawda twórcy umieścili akcję w roku 2707, ale to tylko jeden z nieprzemyślanych ruchów jakie poczynili. Równie dobrze...
Byłem fanem zarówno Mutant Chronicles jak i gry bitewnej Warzone.
Twórcy mogli się oprzeć na rozbudowanych materiałach do tych gier. I zrobić cacko. Tymczasem wyszedł... gniot mówiąc delikatnie. Większość się nie trzyma kupy. Jest kilka niezłych scen, ale to chyba wszystko. Końcówka to kompletna porażka.
Pozycja...
Nie mam pojęcia czy ''Kroniki'' powstały na podstawie komiksu
lub gry komputerowej, czy może i odwrotnie. Nie zagłębiam się na
tyle poza szeregi filmu, bo to akurat jego miałem okazję widzieć i
to o nim wypadałoby napisać. Przeczytałem recenzję do tej
produkcji przed chwilą i muszę przyznać ,że recenzent...