Kruistocht in spijkerbroek

2 godz. 5 min.
5,7 1 799
ocen
5,7 10 1799
421
chce zobaczyć
{"type":"film","id":269304,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Kruistocht+in+spijkerbroek-2006-269304/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Krucjata w dżinsach
  • Chłopak na końcu filmu cofa się aby uratować dziewczynę która mogła by być jego 1000 X
    prababką, ale nie o to mi chodzi
    Potem cofa się do feralnego meczu który przegrała jego drużyna, wydarzenie to miała miejsce
    zanim odbył swoją pierwszą podróż w czasie, skoro wygrał mecz nie miał powodu aby cofać się w
    czasie, wniosek nie miał powodu aby w ogóle podróżować w czasie:-)
    Tak więc te zdarzenie nie miało prawa się zdarzyć.

  • PawelK UWAGA SPOJLERY:
    Jak widać z powyższego, istnieją różne wersje tego filmu.
    W "mojej" wszyscy aktorzy mówili po holendersku ;) i to nie koniec różnic:
    W końcówce filmu główny bohater powraca, aby ratować ukochaną i już zostaje na dobre w średniowieczu (dostał po prostu wilczy bilet w jedną stronę, zresztą na własne życzenie - ech ta Stephanie Leonidas ;)) - zobrazowane jest to pojawiającymi się na stronach księgi ilustracjami obojga kochanków (co diametralnie zmienia wymowę filmu).
    Nie ma więc mowy o pętli czasowej i możliwym paradoksie, o którym pisałeś - ergo jest to bardziej logiczna (wersja).
    Zresztą sama maszyna (wehikuł) czasu też znajduje pokrycie w pracach fizyków (powiedzmy) współczesnych.
    Mówię oczywiście o van Stockumie i jego "wirującym walcu".
    Oczywiście rozwiązanie niedostępne dla współczesnej technologii (ale nie jest to film popularnonaukowy, a fantazja jeno i to przeznaczona dla nastolatków, a nie temat sympozjum dla naukowców).
    Ale biorąc pod uwagę, że przedstawiona tu podróż mogła być rodzajem teleportacji (przemieszanie nie tylko w 3-wymiarowej przestrzeni, ale i w czasie) a więc przesyłanie nie materii (aczkolwiek doszło do rozerwania wiązań atomowych?! oryginału) a informacji właśnie i rekonstrukcja w innym czasie ciała takiego podróżnika z puli materii dostępnej (?!) w docelowym punkcie (średniowiecze) - taki pomysł wydaje się wielce frapujący (oczywiście pozostając w dalszym ciągu w postaci rozważań teoretycznych (choćby rozpędzenie walca do nieskończonej prędkości), niestety :P).
    Zresztą cały film stanowi miłą odmianę i odskocznię od amerykańskich produkcyjniaków (kolejne odsłony jankesów na dworze króla Artura, czy "Looper") traktujących o tymże temacie (samo tło historyczne przedstawione z grubsza, ale nienagannie - krucjata dziecięca. (nie obraża inteligencji odbiorcy),
    poza oczywiście jej (znanym z historii) tragicznym końcem (możliwość powstania "widełek" historii - czyli alternatywnej linii czasowej).
    Bohaterowie też całkiem wiarygodni (dzięki niezłej grze aktorskiej) i chociaż sama historia nieodkrywcza i pozbawiona szaleńczej narracji i dramatycznych zwrotów akcji, jednak ogląda się przyjemnie.
    W związku z tym dziwi mnie niska ocena tego filmu na F.W. - no ale może współczesna młodzież oczekuje od filmu rozrywkowego tylko seksu i mordobicia, a nie (lekkiego, co prawda, ale zawsze) zaangażowania szarych komórek.
    Pozdrawiam
    k.

  • kwadracik Oto właśnie mi chodzi, piszesz że w twojej wersji zostaje na stałe w średniowieczu, według mnie jest to bardziej logiczne. w wersji tv której widziałem, wraca do teraźniejszości. I wygrywa mecz, co powoduje paradoks czasowy. o którym pisałem wcześniej

  • PawelK Jeśli interesujesz się tematyką temporalną, lub chcesz podyskutować o takich filmach zapraszam do tematu dostępnego pod tym linkiem:
    http://www.filmweb.pl/film/Deja+Vu-2006-228227/discussion/Fi...
    Znajdziesz tam tytuły do kilkudziesięciu (lepszych lub gorszych niestety :P) filmów o podróżach w czasie.
    Następne w przygotowaniu (jak będę miał czas ;)) to podrzucę linki.

  • kwadracik Dzięki:-)

    Pamiętam jak kiedyś oglądałem serial Star Trek: Voyager tam też było mnóstwo podróży w czasie.

  • PawelK Fakt, w serii Star Trek zawsze coś takiego przemycą :) (zarówno w filmach kinowych: Star Trek IV , jak i niedawny prequel głównej serii z 2009r., jak i serialach).
    Ja Voyagera nie oglądałem.
    Zatrzymałem się na The Next Generation i Deep Space Nine (a więc dawno :P), ale o ile mnie pamięć nie myli ;) to tam też pojawiały się takie wątki.
    Pozdrawiam
    k.

  • kwadracik Ten nowy Star Trek to nie prequel to zbezczeszczenie prawdziwego Star Treka:-)

    J J Abrams wszystko zniszczył.

  • PawelK Nie wiem, nie znam się - ja z przeciwnego obozu ;) (oczywiście żartuję).
    Ze ST obejrzałem wszystkie filmy kinowe (za wyjątkiem ostatniego, 2-go Abramsa) i seriale j.w..
    Ciekawe, czy planowaną kontynuację SW również spieprzy :P

  • kwadracik Ja tam wolę Star Trek, co do SW innych filmów jeśli nie będą reżyserowane przez Georga Lucasa nie będę uznawał :-)

  • PawelK Lucas nie reżyserował epizodów V i VI (i chwała bogu), bo oprócz IV to te najlepsze :).
    Jako reżyser (co widać po jego ostatnich "dziełach") jest już "wypalony".

  • Der_SpeeDer ocenił(a) ten film na: 6

    PawelK Ktoś nie zapoznał się ze znaczeniem słowa "umowność".

  • Der_SpeeDer Ktoś powinien obejrzeć jeszcze raz "Back to the future" żeby zobaczyć jakie są skutki majstrowania z kontinuom czasoprzestrzennym przez nierozważnych nastolatków :D

  • Der_SpeeDer ocenił(a) ten film na: 6

    PawelK Ech... a tak już blisko byłeś załapania, do czego piję - ciepło, ciepło - ale ci się nie udało.

  • Der_SpeeDer Przecież to był żarcik,, moja pierwsza wypowiedź, co nie zmienia faktu że zmienianie przeszłości może mieć złe skutki, słyszałeś o paradoksie dziadka:-)
    Chyba że założymy że hipoteza wieloświatów jest prawdziwa, wtedy wszelkie modyfikacje w przyszłości mogą ujść płazem :--)

  • Der_SpeeDer Przecież to był żarcik,, moja pierwsza wypowiedź, co nie zmienia faktu że zmienianie przeszłości może mieć złe skutki, słyszałeś o paradoksie dziadka:-)
    Chyba że założymy że hipoteza wieloświatów jest prawdziwa, wtedy wszelkie modyfikacje w przyszłości mogą ujść płazem :--)

  • PawelK Oi no gorszą bzdurą jest urodzenie samego siebie z sobą w "Predestination".

  • Charlie_Pace LOL :D
    Muszę to kiedyś obejrzeć.

  • PawelK Tia i ludzie się jeszcze kłócili ze mną jak im mówiłem że to głupie.

  • Charlie_Pace nie przejmuj się, też im to mówiłem ;)