Kula w łeb

Die xue jie tou

1990 2 godz. 16 min.
7,5 642
oceny
7,5 10 642
752
chce zobaczyć
{"type":"film","id":31827,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Die+xue+jie+tou-1990-31827/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Kula w łeb
  • None200 ocenił(a) ten film na: 7

    W jego "The Killer" było więcej efekciarskiego strzelania na które fajnie się patrzy i mniej fabuły. Tutaj mamy zaangażowany społecznie i politycznie obraz Dalekiego Wschodu końca lat 60-tych. Reżyser pokaże wszystkie problemy dosyć dosadnie nie cofając się przed pokazaniem egzekucji niewinnych ludzi z powodów politycznych (jedna scena gdy w tle mamy pietę zakrawa o arcydzieło). W to wszystko wpakowana jest historia wielkiej przyjaźni 3 Chińczyków wkraczających w dorosłość. Muszą wybierać między miłością, bogactwem i właśnie przyjaźnią, która wystawiona jest na ciężką próbę. Mniej tu kozackich strzelanin w slow motion a więcej szerokiej fabuły i przyjemnej muzyki nasuwającej wspomnienia z filmami Morricone. Ogólnie widać też wpływy "Łowcy jeleni" i "Czasu apokalipsy". Niemniej jednak niektóre zwroty akcji czy zachowania są dla mnie , Europejczyka, co najmniej absurdalne dlatego ocena nie za wysoka.

    6/10

  • Davout ocenił(a) ten film na: 7

    None200 "Dawno temu w Ameryce" też miało wpływ na Woo...

  • None200 ocenił(a) ten film na: 7

    Davout Się nie odniosę bo zbyt dawno widziałem oba.

  • nieromeq ocenił(a) ten film na: 10

    None200 Według mnie to błędne rozumowanie, film to przede wszystkim karykatura rzeczywistości, ale rozumiem, że gdyby nie te absurdy to ocena byłaby lepsza? Często słysze takie przytyki pod adresem kina azjatyckiego, ale skoro jest to ich cecha immanentna to jak moża robić z tego zarzut?

  • robert2207 ocenił(a) ten film na: 10

    nieromeq Dla mnie to najlepszy film Johna Woo, a zarazem perfekcyjne połączenie kina wojennego, dramatu i akcji. Mamy charakterystyczne dla tego rodzaju kina strzelaniny, ale nie one stanowią o doskonałości tego filmu. To ludzkie relacje, przyjaźń (która jak się później okazuje nie dla wszystkich była najważniejsza) i próba odnalezienia się w nowej, niecodziennej sytuacji. Sceny w obozie przypominają mi "Łowcę jeleni" - równie doskonałe kino wojenne.

    Film ten jest reakcją Woo w sprawie masakry na placu Tiananmen z 1989 roku. Nie przyjął się jednak wśród publiczności i odniósł klapę komercyjną, przez co został zapomniany. A szkoda...

  • None200 ocenił(a) ten film na: 7

    robert2207 uhm, tyle że nie sposób porównać ładunku psychologicznego i gry aktorskiej "Łowcy jeleni", gdzie akcja jest tylko dodatkiem, z kinem wyśmienitej akcji jakim jest "Kula w łeb" gdzie elementy psychologiczne (ludzkie relacje, przyjaźń) i gra aktorska są właśnie dodatkiem. Jestem fanem strzelanin Johna Woo, ale umiarkowanym;)

  • robert2207 ma go ktos z lektorem?