4,0 1  ocena
4,0 10 1 1
La Casa nel vento dei morti
powrót do forum filmu La Casa nel vento dei morti

Słabo. 4/10

ocenił(a) film na 4

A w zasadzie chyba powinno być jeszcze niżej z oceną... chciałem zobaczyć "La Casa nel Vento Dei Morti" z jednego prostego powodu - gościnnym współreżyserem i zarazem odtwórcą roli Ugo został Francesco Barilli, reżyser dwóch wspaniałych i uwielbianych przeze mnie gialli "The Perfume of the Lady in Black" (1974) i "Pensione Paura" (1977). Jednak "The House in the Wind of Dead" to rozczarowanie.

II Wojna Światowa. Trójka kryminalistów po obrabowaniu poczty i zgarnięciu kupy szmalu ucieka pieszo przez włoską prowincję. Chronią się po opuszczonych budynkach, zabijają dwóch myśliwych (Barilli pociąga za spust!)... i praktycznie przez połowę czasu trwania filmu sprzeczają się i gadają. Nudy. Wreszcie trafiają do położonego na uboczu domu, w którym mieszkają cztery kobiety. Farma okaże się jednak dla nich pułapką...

Odrobina "Teksaskiej masakry..." (1974) Tobe Hoopera i "Frontières" (2007)... no i niestety dużo dłużyzn. Film jest ładnie zrealizowany, włoskie krajobrazy cieszą oko, ale horroru w nim tak naprawdę niewiele. Wysmakowanego wizualnie stylu obecnego w gialli Barilliego z lat 70-tych zero. Fajnie, że Barilli nadal kręci filmy i w nich występuje, lecz w tym akurat przypadku mamy do czynienia raczej z rozczarowaniem. Gore i przemocy tyle co kot napłakał, efekty specjalne takie sobie. Raczej niepotrzebna produkcja.