Gigantyczny latarnik dumnie pracuje na rzecz małej, rybackiej wioski. Wykorzystując swoje gabaryty i siłę, sprawnie rozwiązuje problemy, które spędzałyby sen z powieki zwykłym mieszkańcom. Odholowanie zepsutego kutra, skruszenie grubej pokrywy lodowej, czy szybka przeprawa przez cieśninę nie stanowią żadnego wyzwania. Rozwój technologii i infrastruktury sprawia jednak, że jego pomoc staje się coraz mniej potrzebna, a sama obecność w porcie powoduje więcej szkody niż pożytku.