Ale pozniej brakuje troche ciekawego i dobrego pomyslu a wszystko mozna latwo wyjasnic, wszystko co sie dzieje jest gra i nie dzieje sie naprawde aczkolwiek to ze zabila ta kolezanke wykluczyc nie mozna, omnia mogla jej mocno namieszac w glowie, finalnie wszystko zalezy kto co lubi, takze ani nie nazwalbym ten film...
że aktorka ładna, niejaka Sasha Luss, to film sam w sobie jest hiper badziewiem. Zamknięta w mieszkaniu testuje gry, boi się wyjść z mieszkania no i w sumie tyle. Później jakieś duchy się też pojawiają, przyjaciółka którą ją odwiedza, okazuje się że jest trupem w wannie i takie bzdety na resorach. Nuda.