Summer in February

1 godz. 40 min.
5,7 2 139
ocen
5,7 10 2139
3 242
chce zobaczyć
{"rate":5.0,"count":1}
{"type":"film","id":644694,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Summer+in+February-2013-644694/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Lato w lutym
  • Film bardzo mi się podobał, pomimo, że światek artystyczny zawsze mnie nieco męczył, bo to zwykle bełkot, alkohol i chęć pokazania sobie i innym, że jest się kimś lepszym od całej reszty świata. Nie rozumiem jednak głównej bohaterki, która była strasznie irytująca. Miała wszystko, mogła zaczekać na Gilberta, który przecież tak ją kochał, ale postanowiła się zabić?? Zamiast walczyć o siebie i swoje życie. Ech...irytujące po prostu :]

  • perelka Ja tak samo nie rozumiem zachowania głównej bohaterki. Przez cały film wydawało się, że ma ambicje malarskie, dostała nawet własną pracownię - zakończenie mogło być inne, mogła np. poświęcić się malowaniu na czas nieobecności Gilberta. Dziwne zachowanie jak na osobę, która kogoś kocha - zabić siebie i jeszcze dziecko ukochanej osoby. Po drugie, gdzie był ojciec dziewczyny? W pierwszej części widzimy, jak walczy o to, by nie oddać córki temu rozkapryszonemu malarzowi, a potem w ogóle nie interesuje go, gdzie jest jego córka i że jest w ciąży. Po trzecie, co sobie główna bohaterka myślała, jak zaszła w ciążę i gdy pokazała się z nią w zaawansowanym stanie - że nikt nie zauważy? Albo że mąż nie zareaguje? Nie zabezpieczyła się na przyszłość, nie chciała protekcji u ojca? Mogła też schronić się w swojej pracowni.
    Tym samobójstwem film urwał się po prostu jakby w połowie - zachowanie dziewczyny irracjonalne, powinna się leczyć, tylko to miał film pokazać, chorą psychicznie kobietę, która musi się zabić? Dla mnie zakończenie bez sensu.

  • sylsob1 ocenił(a) ten film na: 6

    perelka Zgadzam się!

  • Korekta ocenił(a) ten film na: 6

    perelka bo to głupie babsko było. takie puste lale ze swym potomstwem same się wymordują, nieco spóźniona selekcja naturalna. i dobrze. czyściej i porządniej się robi.

  • girl123 ocenił(a) ten film na: 6

    perelka W tamtych czasach to nie było takie proste. Koleś wyzwał ja przy wszystkich, ośmieszył. Utrata pozycji to było cos bardzo ważnego. Z czego by się utrzymała? Nie była wybitnie uzdolniona - zwyczajnie nie dałaby rady. Pozycja kobiety nie była tak silna jak jest teraz.
    Nie samobójstwo jest dla mnie niezrozumiałe, ale wcześniejsza motywacja dziewczyny. Przed ślubem miała okazje wiele razy zobaczyć jaki jest jej narzeczony. A mimo wszystko poślubiła go z powodu tego ze był wielkim malarzem.
    Dlaczego nie odeszła od niego jak wyznała milosc Gilbertowi? Tego nie wiem. Ale dlaczego wspaniały i mężny Gilbert nie powstrzymał tego małżeństwa? Nie dla siebie ale tylko zeby uchronić ja przed tym gnojkiem .
    Szczerze powiedziawszy żadna postać nie pozyskała ani mojej sympati ani nienawiści.

  • evusick ocenił(a) ten film na: 4

    girl123 Według książki Florence od początku miała skłonności samobójcze, taka osobowość depresyjno-maniakalna. Jak zakończenie mogło być inne, skoro taka była historia? Polecam książkę. Film słabyyyy.