"Am I dead?
Have I died or not?
I don't care..."
Na którymś z forów przeczytałem komentarz, że "film ten mi się nie podobał, bo był bardzo francuski." Tak się zacząłem zastanwiać, o co chodziło w określenie "bardzo francuski film". Po obejrzeniu "Ostatniego dnia" chyba trochę zrozumiałem* o co w tym chodzi. Za...
Ciekawy film, ale straszne dłużyzny i beznadziejnie smutne zakończenie. Niedość że widz przeżywa wewnętrzne męki, to jeszcze jedeyny aktor, który gra dobrze, popełnia samobójstwo. Chyba i on nie wytrzymał presji tego pseudohomoseksualistycznego filmu. Z Gasaprdem polecam "Męstwo i honor", bo jest lekki i przyjemny "Un...
więcej