bardzo dobre kino, ale przyznam szczerze nie spodziewałem się, że całość będzie krążyć tylko wokół 13. poprawki; największym filarem filmu jest kreacja Daniela Day-Lewisa, niezwykle charyzmatyczny aktor, zagrał po prostu bezbłędnie, w tej kategorii Oscar należny w 100%; co do reszty aktorów - zawiodła mnie trochę Field, rola wciąż dobra, ale lepiej spisała się moim zdaniem Gloria Reuben, poza tym świetni Jones i Strathairn; realizacja zachwycająca, od strony technicznej wszystko gra - scenografia, zdjęcia, kostiumy i muzyka na wysokim poziomie; Spielberg jak zwykle zadbał o wszystko
Moja ocena: 8/10