Obejrzałem Lincolna wczoraj. Film stawia tezę, że Lincoln został zamordowany za zniesienie niewolnictwa - układ narracji. Ani słowa w kwestii greenback money.
Pytanie jest tylko jedno, po co propagandzie amerykańskiej akurat w 2012 wciskanie ludziom kitu o działalności i śmierci Lincolna?
Film ciekawy gdyby opowiadał prawdziwą historię, a tak, pomimo dobrej roboty kolejna propagandówa z usłużnym, dyżurnym hollywoodzkim wykonawcą wysokobudżetówek propagandowych, cwanym Stevenkiem.