James Spader - coz za rola, ledwo go rozpoznalam! Tommy Lee Jones - osiagnal chyba szczyt
swoich mozliwosci. Dolaczam rowniez do grupy zachwyconych rola Daniela Day-Lewisa, facet
kradnie kazda scene, jak juz ktos powiedzial: 'on nie gra Lincolna, on nim jest'. warto ten
(przydlugi) film obejrzec ze wzgledu na jego genialna gre.