Liz i Dick

Liz & Dick
2012
5,1 1,6 tys. ocen
5,1 10 1 1550
2,0 2 krytyków
Liz i Dick
powrót do forum filmu Liz i Dick

tylko Hollywood mógł zrobić..ale i tylko Hollywood mógł tak SPIEPRZYĆ tak wdzięczny temat. I
nawet piękne, bogate kostiumy nie obronią zdjęć przy pejzażach z greenscreenów. No i na pewno
nie da się opowiadać o Legendarnej osobowości zatrudniając pustą przećpaną aktoreczkę
Lohan(po co się w ogóle interesować takimi beztalenciami-nigdy nie zrozumiem). Nic NAWET nie
zostaje z naturalnej posągowej piękności Taylor -na twarzy spuchniętej BOTOKSEM. Kobiety-
błagam nie róbcie tego- nie da się na to patrzeć!!!A już z tym grać.. ???Hollywood JAK NIGDY
pożera swojego ogona szczątki. Ble. NIE POLECAM.chyba , że jako przestrogę. botoksowa
mielizna.

HrabiaEuphoria

no prawda film mierny ale Lindsay nie zagrała tak zle.

HrabiaEuphoria

Powiedzmy sobie szczerze! Elizabeth Taylor nie rożniła się zbytnio od Lohan! Jestem na świeżo po przeczytaniu biografii autorstwa Davida Breta. I dzięki Bogu autor nie koloryzował. Liz podobnie jak Lindsay została wepchnięta do show biznesu przez matkę. Od dziecka była przekonywana o swojej wielkości. Na planie filmowym zachowywała się jak rozpieszczony bachor i była straszną materialistką.
"Elizabeth Taylor przejdzie do historii jako kobieta, której udało się zrobić więcej indyków niż dobrych filmów"- święte słowa!
Taylor nie była wybitną aktorką (chociaż w przeciwieństwie do Lohan udało jej się stworzyć kilka rewelacyjnych dorosłych kreacji). Była uzależniona od alkoholu, narkotyków i leków psychotropowych zaś praca z nią często bywała koszmarem. Z powodu jej kaprysów zdjęcia do "Kleopatry" trwały prawie 3 lata(!)
Oczywiście kobietą była bardzo piękną a i w późniejszych latach zrobiła dużo dobrego. Nie zmienia to jednak faktu że jako młoda aktorka była "Lindsay Lohan lat 50-tyh". Wówczas nie było pudelka, faceboków, kozaczków i innych bzdetów więc jej wybryki nie był tak szeroko komentowane.