Nawiązanie do filmu Nolana jest bezsprzeczne.Choć w Loo-si-deu deu-lim zabrakło hollywodzkich efektów specjalnych i gwiazdorskiej obsady,koreańska propozycja jest całkiem interesująca i warta polecenia.Jako ,że sama zajmuję się hobbystycznie świadomym śnieniem,każda kinowa nowinka o tej tematyce jest dla mnie pozycją...
więcejPrzyzwoita produkcja. Thriller z jednym ciekawym zwrotem akcji i kilkoma bardzo oczywistymi, a do tego bardzo jawnie, wręcz na granicy plagiatu, odwołująca się do Incepcji, tylko na mniejszą skalę budżetową (ach te efekty, ale zawsze da się wytłumaczyć konwencją snu). W finale zabrakło właściwie tylko "bączka", a w tym...
więcej