Oczywiście nie jest to najwyższa liga,ale na pewno wysoko w kategorii kina europejskiego.Pewne drobiazgi drażniły:Przerysowana rola Winstona,przestępcy którzy uciekając przed policją zabijają po drodze zwykłych przechodniów,którzy im w żaden sposób nie zagrażali,kontynuowanie pościgu w parkingu podziemnym przez Winstona i jego partnerki za przestępcami,którzy mieli olbrzymią przewagę pod względem uzbrojenia(broń ciężka).W ogóle działanie tej grupy uderzeniowej było mało profesjonalne,tak jakby często emocje brały górę nad rozsądkiem.Mimo wszystko to były małe drobiazgi,zaś od strony technicznej film przedstawiał dośc wysoki poziom.
Spoiler:
W pełni się zgadzam. Z takich akcji,które jeszcze mnie drażniły było to jak w końcowej scenie facet tym czerwonym samochodem wjeżdża w Georga a ten jakby nigdy nic stoi i sobie strzela. Wątpię by po takim uderzeniu w samochód mógł się jeszcze podnieść.
Czy też obicie Jacka w więzieniu, nie wyglądał zbytnio na pobitego niedługo później.
Jednak nie ma co się aż tak rozdrabniać, gdyż faktycznie film ogląda się na prawdę dobrze.