historia na faktach autentycznych,ale film taki sobie, jest morderstwo popełnione przez lunatyka, aresztowanie i rozprawa sądowa z wieloma wątpliwościami, typowo amerykański średniak, jak ktoś się śmiertelnie nudzi to może sobie obejrzeć...
Sam przypadek bardzo ciekawy - film jest oparty na prawdziwych wydarzeniach, które miały miejsce w Kanadzie w 1987 roku (tzw. sprawa Parksa). Niestety, narracja, aktorstwo (z wyjątkiem Swank) i ckliwe dialogi, typowe dla amerykańskich produkcji telewizyjnych, mordują dobry temat.
hihi bede pierwsza komentujaca :P ale zaszczyt mnie kopnal ;) W sumie ten filmik ogladalam na TVN jakies 4-5 lat temu ale pamietam ze byl fajowy i 3mał w napieciu :) mogliby go w koncu poscic a nie co roku w kolko kevin i kevin, albo ksiaze w nowym jorku :P czekam... pozdróffka :*