uwazam, ze horror jest dosc dobry, dalam 8/10 z tego wzgledu, ze jednak troche mnie bawil
(spojler) motyw z ta staruszka, ktora potem latala za nim jako demon ;) ale generalnie trzymal w
napieciu, zakonczenie na plus ;))
He jak.ja wlasnie ogladnelam go dzis w nocy bo lecial w tv ale po angielsku imoze cos nie zrozumialam ale kompletnie nie wiem o co chodzi z Ta koncowka ze odwrotnie Te litery widzial I Ta reka jego na lustred.co to w ogole mialo byc? no I czego na Ta zakonnice tak demony dzialaly?
To jest właśnie trick tych czasów - zakręcić fabułę cobyś pomyślała że film jest taki majstersztyk że aż cie przerasta! A tak naprawdę wiele rzeczy się tu nie kleji i dlatego właśnie odczuwasz to zmieszanie. Wiadomo, inteligentny i kreatywny człowiek który od początku będzie się mylnie zachwycał tym przypadkiem, coby nie dać sobie zrozumieć że fabuła nie trzyma się kupy zawsze znajdzie sobie jakieś wytłumaczenie i zawsze będzie potrafił po swojemu dobudować sobie taką własną całość sensu tego filmu.
a jak Ty zrozumiales koncowke? ze teraz on jest tym demonem?bo kiedy dotknal lustra to go nie było..i o to chodzi?
Szczerze mówiąc to nie zrozumiałem, ale jak pisałem wyżej - o to chodziło. Koniec filmu został tak zmodyfikowany aby po prostu uniknąć "normalnego", tradycyjnego zakończenia. Wiadomo że siostra została wykorzystana do tego by demon przedostał się z lustra do niej, a potem dowiadujemy się że Ben Carson utknął w lustrze. Może jest teraz duchem, może w innym wymiarze... No i jest opcja że ten demon jest teraz właśnie w nim. Trochę żałosne. Szkoda czasu na zastanawianie się nad tym uważam.
Z tego co kojarzę to w jakichś tam wierzeniach uważano, że lustra są portalem do świata umarłych. Zakończenie interpretuję następująco: Główny bohater zginął razem z demonem i teraz obserwuje świat z drugiej strony - ze świata umarłych.
Obejrzalam ten film wczoraj, troche przez przypadek, bo nic innego nie lecialo. Fakt, fabula troche sie nie trzyma kupy. Np. nie rozumiem, jak udalo sie demonowi wciagnac malego do wody??! I wlasnie dlaczego jego, a innych, ani corki, ani matki nie mogl wciagnac za lustro???No i sam nie potrafil z tego lustra wylezc..:/ No i koncowka, please. Przeciez to jasne, ze producent/rezyser/scenarzysta chcial sobie zostawic otwarta frurtke do 2 czesci. Ponoc sa Lustra 2, nie widzialam, ale moge sobie wyobrazic co bedzie sie dzialo:)
Druga część jest zupełnie inna, opisuje losy innych bohaterów, inny przypadek "użycia" luster. Jest dużo słabsza od pierwszej części.