Kuba pogodził się z tym, że traci kontakt z rzeczywistością. Gra dalej tylko dla Róży – wokalistki, partnerki, dziewczyny w żałobie, ale gdy podczas radiowego koncertu dostrzega na scenie jej zmarłego brata, wszystko zaczyna się rozpadać. Horror muzyczny o ciężarze winy, miłości i o tym, co zostaje, gdy trzeba wybaczyć – także sobie.