6,5 6,4 tys. ocen
6,5 10 1 6404
5,7 15   krytyków
Małżowina
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

"Największą skłonność do kłamstwa mają jednostki mało wartościowe, lecz ambitne. Kłamią w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej lub kompromitacji moralnej...lub aby zwrócić na siebie uwagę" - genialne.
Jeśli ktoś pamięta dokładniej - proszę korygować.

to teraz spuchł, utył i posiwiał.

Czemu za szafą bohater znajduje siekierę? W miejskim mieszkaniu to niezwykłe znalezisko. Przecież daleko bardziej naturalnym znaleziskiem i narzędziem zbrodni byłby duży nóż kuchenny. Ale nie, to jest siekiera. Zbrodnia i siekiera, czyli Dostojewski. No to już wiemy, o czym może być ten film. O tym, na ile wielkiemu we...

więcej

W jaki sposób rozumiecie scenę ze złodziejami którzy przychodzą w nocy przez balkon oraz powtarzającą się akcję otwierających drzwi od szafki?

Cóż - rzuciłem na ten spektakl okiem, co by mieć widok na całość twórczości Smarzowskiego. Nie powiem - mocno się zawiodłem. Ogólnie mam ogromny szacunek do Wojtka, ale te jego początki to naprawdę nic, ale to zupełnie nic szczególnego. Bo tak naprawdę - o czym w ogóle ten film opowiada? Czy jest tutaj jakaś główna...

Pamiętam jak oglądałem "Małżowine" pierwszy raz. Bardzo szybko wciągnął mnie ten specyficzny menelski świat połączony z artystycznym wyobcowaniem gównego bohatera.

Film przed totalną klapą ratuje jeszcze gra Dziędziela. Duet Dziędziel-Smarzowski jest kapitalny

Widowisko o niczym i o wszystkim. Reżyser dopiero zaczynał karierę i nie miał widocznie pomysłu na życie. Zrobił małym kosztem gniota psychologicznego o rozterkach niby pisarza i git. Dopiero po kilku latach Smarzowski rozwinął w pełni skrzydła i stał się znany. Ta produkcja raczej w tym nie pomogła.

Początkowo taki był plan. Źródło "Nieprzysiadalność" Księżyka.

Dla mnie to od teraz kwintesencja Swietlickiego i Smarzowskiego. Choć nie wiem czy Smarzowski juz się z niego nie wyzwolił

Myślałem, że ten film ma do zaoferowania znacznie więcej. Smarzowski, będąc jeszcze młodym reżyserem, chwycił się tematu, który wyraźnie go przerósł. Poruszające się po tego rodzaju obszarach, sztuką jest unikniecie trywialności przesłań i swoistego silenia się na ''artystyczność'' obrazu. Podejście nieudane na...

Gdzie można go obejrzeć ??? Bo od dobrych 3 lat czekam aż TV go wyemituje i nic...

ocenił(a) film na 2

Typowy odpad. Żle zrealizowany, gra "aktorów" też pozostawia wiele do życzenia. Wyć się chce i tylko najcierpliwsi dotrwają do końca, tylko po jaką cholercie się mordować.

Z dostępnością pierwszego filmu Wojciecha Smarzowskiego jest źle. Nie został wydany na DVD, nie ma go w serwisach VOD ani w telewizji. Wydawało się, że jedyną dostępną kopią jest krążący po sieci TVRip (a tak naprawdę VHSRip) z analogowej Dwójki. Jakież było moje zdziwienie, gdy włączając kanał AleKino+ około 3 w nocy...

więcej

motywy które pojawiają się potem w poważnych filmach Smarzowskiego.

czy ktoś wie?

ocenił(a) film na 10

Mistrz poprostu znakomity film.Świetlicki jakże szanuje i uwielbiam.

ocenił(a) film na 8

Film (spektakl?) ten, może nie powalił mnie na kolana ale z pewnością zmusił do myślenia. Fantastycznie przedstawiona zwykła, szara, momentami nudna, polska rzeczywistość. Nie zgodzę się więc, że jest bezwartościowy. Przekonywujący obraz o samotności. Szkoda, że nie gra aktorska :) momentami.... "Tematy leżą na ulicy,...

więcej

Czy to życie kreuje fikcję literacką/filmową, czy to fikcja kreuje życie? To główne pytanie, jakie
stawia reżyser, pozostawia je jednak otwarte. Ponadto kpi z nadętych „artystów” lub dziennikarzy,
którzy doszukują się w sztuce piękna, ekstatycznych natchnień, którzy stawiają twórców na
piedestał. Literatura to...

więcej

Czy to życie kreuje fikcję literacką/filmową, czy to fikcja kreuje życie? To główne pytanie, jakie
stawia reżyser, pozostawia je jednak otwarte. Ponadto kpi z nadętych „artystów” lub dziennikarzy,
którzy doszukują się w sztuce piękna, ekstatycznych natchnień, którzy stawiają twórców na
piedestał. Literatura to...

więcej