Typowy film Abrahams'a, aczkolwiek raczej nie najlepszy. W dużej mierze parodia "Ojca Chrzestnego I i II", "Kasyna", a także "Il Postino" czy "Forresta Gumpa". Jednak jak dla mnie to nie trafiło to do mnie, a oglądałem wszystkie powyższe filmy. W większości gagi opierały się raczej na upadkach i pierdnięciach....
śmiech miesza się z melancholią, (jak w wypadku Kapuśniaczka), bo to jeden z filmów na pżegnanie pewnego gatunku: komedii, które są parodiami gatunków filmowych, rzeczywistości, zachowań itd
łza kręci się w oku gdy sobie uświadomimy, że dzisiejszy widz jest grubo z głupi na komedie, świetne komedie, które niektórzy...
Obejrzałam zaledwie jakieś 20-30 minut tego filmu. Mianowicie końcówkę.
I po tym co obejrzałam ten film mogę ocenić jako bardzo zły. Zamiast bawić, to mnie ten film szokował. Głupi na maksa, (nierealistyczny pomińmy), naciągany, nawet niesmaczny( np. scena na pogrzebie gdy wszyscy żygają.... no proszę. To was...
Film jest bardzo nierowny, bo o ile na samy poczatku czlowiek leje w gacie smiechu i nie moze przestac, tak pozniej robi sie juz coraz slabiej. Coraz mniej zabawnych gagow, a sama koncowk ato juz w ogole nedza... jakby ktos nie mial pomyslu na caly film i skonczyl go "na kolanie". Szkoda bo mogla byc wysmienita...