... to sformalizowana i legalna organizacja mafijna. Jedyne czego się boją to "wewnętrzny" i FSB.
Reszta to dla nich pikuś. Nie tego się spodziewałem po filmie, bałem się że będzie tu bzdurzenie o
"rosyjskiej duszy". Wyśmienite kino sensacyjne, z jedną rolą kobiecą. Reszta to rzeźnicy.
Film opowiada historię która mogłaby zdarzyć się wszędzie.
Na przykład w Ferguson s. Missouri USA .....
Ja nie przeczę, ale dawka "MAJOR" i "SZCZĘŚCIE TY MOJE" przybiła mnie nieco. A policja to czasem serio zwierzęta.
Ja naprawdę rosyjskiej policji nie znam. Podobne rzeczy zapewne się tam zdarzają, ale ta historia mogłaby zdarzyć się w Polsce. Przykłady bezkarności, używania nieuzasadnionej przemocy i tuszowania nadużyć funkcjonariuszy są nagminne. Choćby sprawa Wiplera, policja przez rok kłamie na temat przebiegu zdarzenia, a gdy wypływa film który całkowicie przeczy wersji Policji, Policja nadal nie ma sobie nic do zarzucenia.
Sytuacja z "Majora" wcale nie jest typowa dla tylko dla Rosji. Moim zdaniem nie ma absolutnie różnicy, Polska, Rosja, USA (w USA nawet sądy już nie dają gwarancji sprawiedliwości)... Ale extremalne osiągi w tym temacie ma jednak policja w Brazylii. Nie wiem jak jest teraz ale kilka lat temu sieci był ranking brutalności policji w poszczególnych krajach w Europie. Na szczycie tego rankingu brutalności znajdowała się policja francuska, mocna wyprzedzając polską i rosyjską.
U nas są dwa motywy: pierwszy to jest to że mieliśmy złą, komunistyczną milicję i drugi motyw - jej miejsce miała zająć kryształowa policja. Pierwsi mieli strzec systemu i władz, drudzy mieli zacząć strzec nas przed systemem, no ale się nie da. Kraje "starej Europy" doszły za powodem emigracji i roszczenia sobie przez nią praw - do ściany i odbija się to teraz coraz bardziej zamaszystymi działaniami.
A ja się ciągle boję że zdarzy mi się znowu odbić od ściany niemocy i niedouczenia od polskiej policji i sądów. Czego doświadczyłem mocno. I jak oglądałem MAJORA, to mi się trochę zimno zrobiłol