Teraz tego się nie da w ogóle oglądać, a 20 lat temu na odtwarzaczu, gdy video było rarytasem, to człowiek chciał się zesrać ze szczęścia, gdy miał możliwość obejrzeć taki film akcji?
Nie lubię takich filmów - w ogole prawie zero akcji i nawet Lorenzo Lamas nie ratuje tego filmu. Część druga ("Gladiator cop") równie takie sam nudny co i "Miecz Aleksandra". Zdecydowanie nie polecam raczej nikomu tego filmu, chyba że ci co lubią Lorenzo Lamasa to mogą rzucić okiem.