W filmie Paul ma nogi połamane w kilku miejscach, od 2 dni (czy nawet i 3) jest na wysoce uzależniającym Novrilu, ale i tak zamiast przyjmować podawane mu tabletki, zbiera je pod materacem? Nie za twardy jest?
Poza tym - po co w takim razie wyjeżdżał do łazienki? (W książce - żeby zdobyć zapasy leku, w filmie - w sumie nie wiadomo... Jeśli chciał więcej pigułek, wystarczyłoby, żeby poczekał dwa dni...)
To rzeczywiście trochę dziwne, ale po co miał czekać, jeśli mógł mieć je szybciej. Potrzebował ich, żeby naćpać Annie aby mógł uciec.
W sumie na samym początku nie wiedział nawet co bierze więc sie mógł lekko bać czy go tam nie przyćpała za bardzo xD.
Wiem właśnie. Problem uzależnienia Paule był źle ukazany w filmie. Nie czuło się tego szaleństwa, tego jak go rozwalał bói i jak strasznie ich potrzebował. W książce zaczął zdawać sobie sprawę że musi wyleczyć się z uzależnienia więc stopniowo ograniczał dawki - jedna tabletka. Chcial zachować przytomność umysłu, no bo w końcu Annie to ciężki przeciwnik.