Trafiłem na ten film przypadkiem. Ktoś go zareklamował jako ultra-krwawy film w stylu Brunona
Mattei i Johna Woo. Patrzę dalej: Szwecja. To nie jest kraj znany z kina klasy B. Stwierdziłem więc,
że obejrzeć muszę. Już na początku czekała mnie niespodzianka. W rolach głównych
(podkreślam!): Christofer Kohlberg i...