No właśnie. Dziwna sytuacja trochę, bo film premiere na świecie miał już daaaaawno temu. Chętnie poszedłbym na to do kina, ale u mnie - w mieście, w którym na 130 tys. ludzi przypada jedno kino - wolą puszczać bajki dla dzieci, i to najlepiej w kilku wersjach, czyt. "Dino mama", "Dino mama 3D", "Dino mama 4E" itd. a kiedy wyjdzie coś ambitniejszego - nie ma szans. Zresztą w całej Polskie kiepsko z tym filmem. Świetny sposób na walkę z piractwem :)
Premiera na DVD dopiero 26 lutego, więc pewnie do tej daty przyjdzie nam jeszcze poczekać...