Totalna beznadzieja,a jeszcze Gessler jako osoba dabingująca...Błaga litości.....
faktycznie... gesler, to totalna porażka... chciałoby się powiedziedź - babo, do garów, gdyż nawet czytać płynnie nie potrafisz.
Jakiś totalny dramat w wykonaniu Gesslerowej. Litości.
Zgadzam się w zupełności,przez panią Gessler wyszłam z kina z tego filmu,a to zdarzyło mi się tylko 2 razy w życiu.