Może być, choć fabuła nie powala, jest taka jakby zrobiona trochę na siłę. Ale brawa dla
scenarzysty za sylwetkę robota, był przeuroczy;)
Film przez pierwsze kilka minut przynudza, potem następuje kryzys dla widza, gdyż nic nie zostaje wyjaśnione a dzieją się dość niezrozumiałe rzeczy lecz za chwilę akcja się rozkręca i już do końca filmu kolejne fragmenty fabuły zostają ukazane widzowi. Bardzo dobry film
Super klimat trzyma w napięciu....Gorąco polecam
Jeśli ktoś zna filmy z podobną tematyką takiej tajemniczości itp to niech poda tytuły?
chętnie zobaczę.
Na temat tego filmu już napisano tyle, że nie ma sensu się rozpisywać. Od siebie dodam tylko tyle, że jest to jedna z tych produkcji, dla której rzuca się w kąt DVD i kupuje BluRay, żeby można jeszcze bardziej nacieszyć oko i ucho kiedy będzie się miało ochotę obejrzeć go po raz kolejny.
...w tym filmie powala na kolana.
Zmontowałem krótki materiał filmowy z tym związany, zachęcam do oglądania:
http://wp.me/pYijJ-4v
Ciekawy klimat, znakomita gra Rockwella, przyczepić można się jedynie do tego że film jest za krótki (przydałoby się przeciągnięcie fabuły potęgujące pustkę, nudę i beznadzieję życia na stacji) oraz zupełnie zbędna, trywialna końcówka.
Ktoś tu napisał "nudny dłużyzna, zero akcji". Ujmę to tak: nie każdy film z gatunku science-fiction musi być jak "Obcy" czy "Gwiezdne Wojny"! Filmy takie jak "Moon" są dla tzw niszowej grupy "filmożerców" i sympatyków klasycznego wydania science-fiction. Ponad to aby dostrzec w tym filmie przekaz trzeba mieć też trochę...
więcejFilm nawiązujący do wielkiego kina Sci-Fi (Odyseja Kosmiczna 2001) , spokojny a zarazem niepokojący i smutny. W warstwie treści opowiadający o samotności i potrzebie posiadania tożsamości wynikającej z ciągłości wspomnień, miłości i celu w życiu. Myślę że reżyserowi można wybaczyć drobne niedociągnięcia logiczne w...
Nuda nuda i jeszcze raz nuda... Moze przez znawców gatunku doecniony, dla mnie idealny na bezsennosc... Film jednego aktora, slabizna
Dziwię się dlaczego w Polsce nie powstają takie filmy tylko jakieś komedie romantyczne i inne gnioty.
Film nie jest jakimś tam arcydziełem, ale jeżeli chodzi o gatunek to o.k. Oglądało się
przyjemnie 7/10
No i gdzie jest Spielberg czy inni reżyserzy od awataru, transformera, matrixa i tym podobnych badziewi. Powinni się uczyć jak robić dobre filmy sf, a nie bujdę na resorach z durnowatymi efektami dla upośledzonych!.! .
Swietna kreacja Sama Rockwella, jesli miałbym pomyslec o tym iż można zrobic film gdzie pojawia się w sumie jeden aktor i jeszcze ma on wciągać, to przed obejrzeniem Moon sam śmiał bym sie z siebie.
Dziwie sie że film zginął przy Avatarze, bo mimo swojej prostoty jest niesamowity.
Swietne zdjecia, które dzieki swojej...