4,7 1,7 tys. ocen
4,7 10 1 1685
5,7 7   krytyków
Mother Mary
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Smętne dialogi w rodzaju "Wiedziałam, że jest źle" - "wiem, że wiedziałaś, że jest źle", do tego akcja rozwija się jak zardzewiały drut kolczasty, naprawdę nic ciekawego. Niczym mnie ten film nie ujął

Film, który obrazuje to co się dzieje gdy ważna dla ciebie osoba przestaje istnieć w twoim życiu. Przyjaźń nie zawsze jest łatwa, zwłaszcza gdy więź jest szczególna i mocna.

Rozmowy Sam i Mother Mary dobrze oddają kompleksowość wzajemnych zależności, urażoną dumę, wściekłość po złym traktowaniu, ból wynikający z...

więcej

Widzę wiele głosów niezadowolonych widzów, a jest to jeden z tych filmów do przemyślenia. I poczucia wizji artysty. Lowery nie namalował prostej scenki, ale obraz pełen symboliki i znaczeń, a od widza oczekuje zagłębienia się. Ja odnalazłem w filmie motyw zapożyczenia ikony, symbolu Marii. Bohaterki ubierają w nią...

ocenił(a) film na 9

Jest w tym filmie scena, która bardzo wyraźnie nawiązuje (tylko tekstem dialogu, nie wizualnie) do "Ściany", a konkretnie do "Comfortably Numb". Odważając się nawiązać do największego filmu wszechczasów wypadałoby również zaprezentować wysoki poziom - i na szczęście temu filmowi się to stuprocentowo udaje.

a dostajemy nudny, teatralny egzaltowany, pseudointelektualny film o dwoch babach zamknietych w stodole ktore robią se terapie grupową.

dwa razy przysypiałem, nie wiem po co ten film powstał, chyba tylko bo koniecznie chcieli wypromowac tą aktorke z twarzą jak lew xD

Film w którym czekasz, żeby dana scena się już skończyła, bo może następna będzie ciekawsza i o czymś, a tu nie bo jest jeszcze gorzej. Rozślimaczony, egzaltowany gniot. Bez odbioru.

ocenił(a) film na 8

Można się rozczarować, bo nie jest to przebojowa, popowa i dynamiczna produkcja, tylko taki w sumie kameralny dramat na dwie osoby właściwie. W dodatku taki dziwny, gdzie nie zawsze wiadomo, co jest symboliczne, a co dosłowne, no i o co w ogóle chodzi, ale...

Jak już się człowiek przełamie, to faktycznie ta...

Ta "black"wygląda jak facet a la trans,brak jej tylko rogów ? A. Hathaway chyba ma branie ? bo kręci film za filmem ? I efekt taki że wychodzi to co wychodzi ,czyli miernota ! Ale co się nie robi dla kasy ? Oglądanie tego to oglądanie domu wariatów ... Kolejny wciskany szajs ...