Jeżeli ktoś spodziewa się duńsko - niemieckiego substytutu amerykańskiego kina to może się poczuć zawiedziony. Natomiast pozostałym polecam. Montaż i muzyka to mistrzostwo świata. Pomimo że fabuła nie jest szczególnie oryginalna to w dziwny sposób odstaje od utartych schematów. Jeden z nielicznych filmów w ciągu ostatnich miesięcy, których nie wyłączyłem po 5 minutach.