Susan Hamilton (Thora Birch) wiedzie spokojne i beztroskie życie. Jest młoda, piękna i ma kochającego męża (Christien Anholt). Od pewnego czasu zaczynają ją jednak dręczyć koszmary, w których pojawia się jej alter-ego (również Thora Birch) - żyjąca w brudzie i w przerażającej rzeczywistości mroczna dziewczyna. Susan zgłasza się do specjalisty, doktora Woodleigha (Toby Stephens).
Mały plus tylko za próbę równoległego ukazania dwóch filmowych światów. Beznadzieja; dziwię się, jak aktorka grająca jedną z głównych ról w "American Beauty" mogła pokusić się o grę w takim czymś. Zrobiła to chyba tylko dla pieniędzy; film ww. jest ani straszny, ani brutalny, nie wnosi też praktycznie żadnego...
... temu kto zepsuł film zakończeniem, które więcej mąci w głowie niż wyjaśnia. Tak to jest gdy ktoś chce naśladować wczesnego Shyamalana.
Mimo to nie potrafię skreślić tego filmu, bo ma ciekawie skonstruowaną fabułę. Dwa światy: piekło i niebo, do którego przedostaje się zło.
Przez cały czas zastanawiamy się, która...