Wg mnie Muszu jest bezkonkurencyjny w obu częściach ;)
Za to jeśli chodzi o całość tej 'dokrętki', to podoba mi się ona barzo, mimo, że oglądnęłam ją po raz pierwszy dopiero niedawno. Fakt, od jedynki gorsza, jest to jednak normalne, a przynajmniej udało im się utrzymać przyzwoity poziom, a napięciem pomiędzy Mulan i Shangiem nawet wynagrodzić pewne niedociągnięcia :P
Pozdrawiam :)