Morał tego filmu nie tylko jest naciągany, jest totalnie miałki i głupi. Jeżeli serce ci mówi żebyś coś zrobił, to rób to nawet jeżeli to głupota. Serio?
W dodatku, ja rozumiem ze to zachodni film ale skoro powołują się na yin i yang to mogliby to robić dobrze. Ying to czarny pierwiatek żeński, a yang to biały...
No cóż, dziecinne zakończenie, ale widać, że ten film był już bardziej dla dzieci a po drugie, setki lat temu faktycznie było łatwiej ludzi nabrać na wszelkie sztuczki magiczne i boskie. No a jak już w ogóle brać pod uwagę uniwersum tej bajki i istnienie duchów i innych istot pomagających, to już tym bardziej takie...
Moim zdaniem Disney oraz inne wytwórnie nie powinny brać się za kontynuacje kasowych dzieł - w 99% procentach kończy się to porażką. Ale pecunia non olet.
Mulan II, dla mnie to gwałt na oryginalnej Mulan. Począwszy od tytułowej bohaterki - w drugiej części mamy do czynienia z inną osobą (nie tylko mam na myśli...
Hej.
Bardzo lubię Mulan i mogę oglądać ją bez końca, ale, niestety, nie mogę powiedzieć tego samego o drugiej części. I przeżyję, że z Shanga zrobili podejrzliwego, obraźliwego i impulsywnego gostka a z Mushu totalnego egoicentryka ( w Mulan I też był, lecz nie tak bardzo).
Najbardziej przeszkadzał mi głos głównej...
Nie mogłam uwierzyć własnym oczom, że pod tytułem "Mulan II" podpisał się Diney. Pierwsza część Mulan spokojnie dorównywała innym produkcjom. Natomiast druga część to jakieś nieporozumienie. Bardziej przypomina telenowele, w której widz otrzymuje to, co chce zobaczyć (romans-kłótnia-zgoda) niż nacechowane emocjami...