Amatorski film slasher/gore nakręcony przez grupę młodych fińskich entuzjastów nurtu slasher, inspirowany m.in. "Prom Night", "Silent Night, Deadly Night" czy "Friday the 13th", ale także kinem Quentina Tarantino. Zimowa sceneria Finlandii zaczyna spływać krwią, gdy przebrany za Świętego Mikołaja w okularach morderca zaczyna wyrzynać młodych fińskich kryminalistów w odwecie za śmierć podczas rabunkowego napadu. Uwielbiam takie amatorskie filmy gore, zrobione dla zabawy i z sercem do gatunku. Krwawe i różnorodne sceny morderstw, w tym poczwórna dekapitacja kosą, pościgi wśród zimowej scenerii i nieźle wykonane jak na amatorską produkcję efekty gore. Kolejny plus za koszulkę Marduk "F'ck Me Jesus" (słynne demo z 1991 roku) noszoną przez jednego z bohaterów "Slayer Santa". Czas trwania: 27 minut.