czy az taki dobry scenariusz?ktos moze pwoiedziec :'zakrecony".albo: 'niezwykle rozwiazanie zagadki". ale to historia tylko troche ambitniejsza od wtorkowych filmow na tvp 1 w cyklu 'kochalam go ale musialam usunąć tą ciążę'.natomiast równie nudny.
odnosilem wrazenie, ze to film telewizyjny, tak przy okazji.
stracony...
Nie jest to jakieś wielkie kino, do którego by się wracało raz za razem. Na pewno jednak jest to wszystko sprawnie poprowadzone, postacie są nieźle zbudowane, pieczołowicie oddano klimat egzystencji na pograniczu. I choćby dla tego społecznego tła warto z tym tytułem się zapoznać.
Więcej o filmie...