Przepłakałam połowę filmu przypominając sobie moje sytuacje w szkole. Nie były one tak drastyczne jak pokazane w tym filmie, ale na trzynastoletniej, cichej dziewczynie odbiło się to strasznie.
Jak wcześniej napisałam - przepłakałam połowę filmu. Płakałam jak bóbr współczując tym dwóm chłopakom. Tyle tylko, że ja przeniosłam się w swoim przypadku do innej szkoły po incydentach w poprzedniej. I dopiero tam zrozumiałam jak beznadziejnie jest wyśmiewać się z innych, tłamsić ich i w ogóle. Ale do tej pory nie potrafię zrozumieć jak młodzież, rówieśnicy potrafią być mściwi, robić tak strasznie na złość nie zdając sobie sprawy jak drugi człowiek zamyka się w sobie.