Na początku to jest kryminał, potem trochę romans, trochę dramat alkoholiczki i dopiero gdzieś na
końcu wraca kryminał. Taka mieszanina gatunków, która z żadnej strony nie została napoczęta w
sposób interesujący. Przydało by się wywalić połowę tych pogaduszek między głównymi bohaterami i
rozwinąć wątek męża...