Naznaczony: Ostatni klucz

Insidious: The Last Key

2018 1 godz. 43 min.
6,0 23 392
oceny
6,0 10 1 23392
6 245
chce zobaczyć
{"rate":3.5,"count":2}
powrót do forum filmu Naznaczony: Ostatni klucz
  • zdziechu24 ocenił(a) ten film na: 5

    Bardziej dramat niż horror. Ciekawy wątek przeszłości Elise jest niestety kompletnie zmarnowany, a sam film z każdą kolejną sceną traci na dobrze zbudowanym napięciu z pierwszego aktu. No, ale jak tak ma być skoro kilka pojawiających się jumpscare’ów za każdym razem po kolei odznaczają każdy punkt definicji sztampowości, a sam scenariusz, mimo iż posiada atut w postaci historii Elise, pełen jest nielogiczności, skrótów i dziur, których zwieńczeniem jest do bólu miałki i żenujący wręcz finał.

    Najgorszy jednak w całym filmie jest główny antagonista, czyli potężny demon z kluczami zamiast palców. W zwiastunach wyglądał naprawdę ciekawie. Nawet jego pierwsze pojawienie się na ekranie pod względem inscenizacyjnym – owszem – robiło wrażenie. Jest tak jednak do póki nie zobaczymy go w pełnej krasie. Wtedy prawdopodobnie zdamy sobie sprawę, że w zasadzie to jest nam on całkowicie obojętny. No, ale tak to już jest kiedy zamieniamy przerażająco-groteskowe makijaż za którym kryli się antagoniści z dwóch pierwszych części na potwory w CGI, które swoim mało oryginalnym wyglądem przypominają ich odpowiedniki z np. takiego „Kiedy gasną światła” czy „Baba Jaga„...

    Ostatecznie film nie tyle jest zły co zwyczajnie rozczarowujący i choć tytuł zawiera w sobie słowo 'ostatni', nie trzeba być medium, żeby wiedzieć, że póki seria ma fanów zostawiających swoje pieniądze w multipleksach, póty filmy będą powstawać dalej. I tak kiedyś gdzieś w tym wszystkim być może wspomniemy "Naznaczonego: Ostatni klucz" jako ten film serii, który choć wypadł bardzo przeciętnie, najbardziej boli nie przez zawód czy niezadowolenie po wyjściu z kina, a towarzyszące mu poczucie zmarnowanego potencjału.

    Cała recenzja: http://okiemfilmoholika.pl/filmy/naznaczony-ostatni-klucz-re...

  • Akino_om ocenił(a) ten film na: 8

    zdziechu24 "...a sam scenariusz, mimo iż posiada atut w postaci historii Elise, pełen jest nielogiczności, skrótów i dziur,..." - o jakiej konkretnie nielogiczności, skrótach i dziurach w historii Elise mowa? Możesz podać jakieś przykłady?

  • zdziechu24 ocenił(a) ten film na: 5

    Akino_om Nie chodziło mi o nielogiczności w historii Elise - ta jest raczej spójna - a o głupoty fabularne lub niewytłumaczone zjawiska szczególnie w finałowych scenach filmu. Dlaczego bohaterowie nie używają świateł i czemu po dekadach nieobecności Elise, dom był de facto w takim samym stanie jak w jej dzieciństwie, z takimi samymi meblami (wiadomo, bardziej zakurzonymi), a koleś których ich wezwał niczego się nie pozbył. Dodam, że jak twierdził - chciał go sprzedać. O co chodziło z tym całym 'potężnym demonem', który traci kontrole nad swoim więzieniem gdy Elise gwiżdże w gwizdek? Ten gwizdek ma jakieś magiczne moce? Dlaczego jej mama potrafi pokonać demona jednym ciosem - latarką czy lampionem.. nie pamiętam? Kobita wyrwała go niczym chwasta. No i przede wszystkim - co działo się z psem Elise pod jej nieobecność? Czy biedny Warren przeżył, czy zdechł z głodu?

    Wiem, może się czepiam, ale po prostu wiele rzeczy w tym filmie nie kleiło mi się ze sobą i wydawały się mało prawdopodobne nawet jak na horror.

  • Akino_om ocenił(a) ten film na: 8

    zdziechu24 Faktycznie się czepiasz ;) zamiast cieszyć się seansem TY wyłapywałeś jakieś w sumie mało istotne niedociągnięcia.
    To, że dom nadal wyglądał tak samo (w sumie był mega zapuszczony, brudny, dużo bardziej zniszczony) i były w nim meble poprzedników to raczej dość normalne. Ludzie często kupują dom czy mieszkanie z wyposażeniem i zostawiają to co im pasuje. A ziomeczek, który kupił ten dom raczej nie jest typem, który przejmuje się takimi rzeczami. Po za tym mieszkał tam od kilku miesięcy. Co do sprzedaży to ja sobie nic nie przypominam, żeby był jakikolwiek dialog związany z tym. Garza powiedział tylko, że chce pozbyć się tego ducha bo władował w ten dom wszystkie swoje oszczędności.
    Co do świateł i latarek to norma - zawsze musi być po ciemku :D
    Jeśli chodzi o gwizdek to myślę, że to coś w stylu walki -
    światło kontra ciemność / miłość kontra zło - i oczywiście DOBRO czyli mama Elise, wygrywa.
    Na początku filmu, gdy mama Elise daje jej bratu gwizdek mówi, że wystarczy, że zagwiżdże a ona się zjawi -
    ZAWSZE. Dlatego ten gwizdek miał tak wielkie znaczenie.
    A co do Warrena to myślę, że jakiś sąsiad się nim zajął podczas nieobecności Elise :D

  • Zodiak ocenił(a) ten film na: 2

    Akino_om Dziewczyno ten film to padlina a Ty próbujesz koledze nieudolnie wmówić że obcował z obrazem światowego formatu.Rzeczywiście to dość normalne że dom po 40 latach wygląda identycznie a gwizdek którego brat nie mógł znaleźć po prostu wisiał pod łóżkiem na sprężynie:))

  • Savathus666 ocenił(a) ten film na: 5

    Akino_om No właśnie, powiedziane jest, że Garza odczuwa "obecność" tego bytu od 3 miesięcy, ale dziewczynę przetrzymywał przez co najmniej 4, o czym wspomina detektyw.Więc jak, koleś tam mieszka od blisko pół roku (raczej byt nie przejął nad nim kontroli zaraz po przekroczeniu progu domu) i przez ten czas nie sprzątnął domu?Ja rozumiem zostawić stare meble, ale pozbyć się kurzu, pajęczyn i zrobić ogólny porządek raczej wypada.Twórcy pozostawili dom w takim stanie, bo zwyczajnie tak było im wygodniej.Co do samej matki i gwizdka, to cała jej "moc" jest totalnie od czapy.Ja rozumiem mityczną "siłę miłości", ale aż tak?Takich idiotyzmów jest cała masa, a zachowanie bohaterów często nie jest podyktowane zdrowym rozsądkiem, ale życzeniami twórców, którzy zwyczajnie musieli jakoś pchnąć historię do przodu, a że brakowało im pomysłu, to zrobili z nich (bohaterów) idiotów.Bardzo często spotykany zabieg w takich produkcjach.Nie wiemy jak wyjaśnić skutek?Wymyślmy przyczynę od czapy.Problem solved!Film miał duży potencjał, początek był bardzo klimatyczny, ale totalnie go zmarnowano.Przeszłość Elise wydawała się o wiele ciekawsza od całej współczesnej, koszmarnie naciąganej historii.Zdecydowanie najsłabsza część.

  • zdziechu24 sam jesteś dramat