Trochę tak jest, ale dziewczyna na 100% wykorzystuje swe 5 minut w fabryce snów i każdy rozsądny na jej miejscu robiłby to samo.
no ale zamiast łapać się czego się da, lepiej żeby uważniej dobierała filmy i budowała markę, bo możliwości ma.
Na razie każdy z jej filmów to niemalże inny gatunek filmowy: ( Reality, Tylko Nie Ty, Kiedy Nikt Nie Patrzy, Grzech Przeszłości, Niepokalana, Madame Web ) . W mej ocenie to celowe zagranie na budowanie różnorodnego filmowego portfolio, a co do Madame Web to sama przyznała, że chodziło o kasę i większą rozpoznawalność ( ma to sens ) .
Podaj link do tego, bo nie mogę znaleźć nic takiego w jej filmografii. A obecnie jestem na 5 odc. 1 s. Euforii.
To jest aktorka jednego wyrazu twarzy... We wszystkim grą tę samą osobę, tylko stroje inne... I nie wiem ile macie lat żeby podniecać się cyckami na ekranie...
otwierasz lodówkę a tam cycki? Ja w to wchodzę.
A tak na serio, no to w trochę lepszych filmach by mogła grać, bo wcale nie jest słaba, ale takie paździerze sobie dobiera i produkuje, że szok.
nie no ja pierwszy raz widzę tę typiarę, chociaż po opiniach to widzę, że tego filmu nie obejżę, więc może dlatego
Coś jest na rzeczy. A przecież nie jest to DAKOTA JOHNSON, Zendaya (Challengers), ANYA TAYLOR-JOY (Furiosa), czy MARGARET QUALLEY (Substancja). Tym niemniej w "REALITY" Sydney była naprawdę świetna!
Zależy co sie ogląda pewnie. Ja ją znałem tylko z Białego Lotosu i nie powiedziałbym nawet że to jakaś popularna aktorka.