wiecie co. z jedynką miałem tak że nie mogłem się doczekać. obejrzałem w kinie. byłem
zachwycony. obejrzałem w domu parę miesięcy później. było znacznie gorzej. tak samo było ze
wcześniejszymi wersjami. wtedy pomyślałem sobie "dlaczego tak na prawdę lubię tą postać?".
przypomniałem sobie. animowany spiduś z lat 90. to był spiderman. jak do tej pory nikt go nie
dogonił. nie wydaje mi się to możliwe. właśnie oglądam drugi sezon. tak samo z batmanem.
możliwe bardzo chłopcy (bo tym jesteśmy comon oglądamy dziwaków w dziwnych ubrankach) ze
nigdy nikt nie doścignie oryginalnych postaci. one są rysunkowe. ich orginalny świat to świat
kreski i kunsztu twórcy. również często naiwnej ale rewelacyjnej fabuły. przenoszenie ich do
naszego świata zabija ich. już powiedziałem żonie "kochanie, nie pozwól mi go obejrzeć na
małym ekranie, chce się czuć jak dzieciak w kinie nie używając mózgu" gdyż kiedy obrobie każdy
film o herosach, wracam szczęśliwie do animowanych wersji. w naszym świecie bohater będzie
karykaturą. dlatego bronią się filmy "kick ass", "super" i "defendor". te filmy z przymrużeniem oka
pokazują jakimi bohaterami możemy być jeśli już chcemy zakładać śmieszne ciuszki.
pozdrawiam czas
jak nie zapomne napisze napisze jak mi się podobało. a bedzie mi się podobać bo w kinie
jestem naiwniakiem i nie wstydze się tego.
a Wy? za kim tęsknicie chłopcy?
Fajnie napisane, tez mam tak jak Ty ze jednak najlepiej wspominam czasy i pierwowzory z dziecinsta itd ale tez potrafie docenic to jak tworcy podchodza na nowo do psotaci, świata pokazanaego w tym przypadku w ramach komiksu. Mi sie nowy Pajączek bardzo podobal, zawsze chcialoby sie wiecej, ale tak sie nie da. Jesli chodzi o bardziej powazne, moze pokazujace superbohaterow jako normalnych ludzi w tym swiecie to polecam Watchmen, genialne kino