Jak na kino akcji rzeczywiscie dobry. Ocenił bym nawet wyżej, ale powalił mnie realizm ostatnich scen. Pomijam, że w van Damma wpakowano ok 2000 kul z przeróżnej broni i odległości ze średnią celnością 0%, a wujka koles trafil oczywiscie w manierke o rozmiarze 5x10 cm, bo takie rzeczy wybacza sie tego typu filmom. Chodzi mi natomiast o ostatnia konfrontacje Van Damma z tym głownym typem. Primo, pocisnął goscia z dyńki a ten odlecial na 3 metry jak nie więcej, secundo typ wyciąga sobie z gaci granat i zamiast odrzucić byle gdzie to zastanawia się nad przyczynami tego że jednak nie ujeba*o mu jąder czym uruchamia mechanizm. Ale ogólnie niezły filmik :]