Nie rozumiem jedynej rzeczy. W pierwszej części jak tamte dziady kradli tablicę i inne rzeczy, na początku przekręcili w niej kostkę, dzięki temu eksponaty nie ożyły. To dla czego Larry tak nie zrobił w Instytucie Smithsonian?
Bardo proszę, by ktoś mi to wytłumaczył o co w tym chodzi...